Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Błogosławiony konserwatyzm

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Polskie banki okazały się tradycyjne, wręcz siermiężne. Zarabiały na prostych lokatach, kredytach i ROR-ach. Także Polacy podchodzili do banków oraz ich produktów z rezerwą.

Inaczej było na Zachodzie, gdzie kilka lat temu instytucje finansowe rzuciły się na skomplikowane instrumenty, potencjalne źródło magicznych wręcz zysków. Rozdawały też kredyty na prawo i lewo, nawet ludziom mieszkającym w domkach z tektury. Kredyt na nowy murowany? Proszę bardzo. I wtedy przyszedł kryzys i państwa musiały ratować swoje jakże innowacyjne banki przed bankructwem. Nasze zaś, niezatrute toksycznymi aktywami, dalej przynosiły i przynoszą pokaźne zyski. Zagraniczni właściciele nie ośmielili się drenować ich z pieniędzy, by ratować spółki matki, bo nikt rozsądny nie zarzyna kury znoszącej złote jajka.

To nauka na przyszłość i pochwała konserwatyzmu. Dzięki niemu mamy wciąż zdrowy system bankowy, a zagraniczni właściciele będą myśleć o sprzedaży polskich pereł tylko w ostateczności i za duże pieniądze. Żeby to tylko nie uśpiło nadzoru finansowego.

@RY1@i02/2010/153/i02.2010.153.000.002f.001.jpg@RY2@

Paweł Rożyński

Paweł Rożyński

pawel.rozynski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.