Patologia z paragrafem
Zbyt częste stosowanie umów na czas określony spowodowało podział pracowników na dwie kategorie. Lepsi są zatrudnieni na stałą umowę, a gorsi muszą pracować co najmniej kilka lat na podstawie umów terminowych. A można je rozwiązać w dwa tygodnie, bez podawania uzasadnienia, wypłacania odprawy i obawy, że sąd nakaże firmie przywrócenie do pracy Co więcej tacy pracownicy mają problemy z uzyskaniem kredytu, a nawet telefonu komórkowego na abonament.
Nadużywanie tych umów spowodowało, że stały kontrakt, który powinnen być powszechny stał się, zwłaszcza dla młodych osób, dobrem luksusowym. A umowa terminowa na długi okres - zwyczajową formą zatrudnienia.
Od partnerów społecznych zależy więc, czy ta patologia się skończy. Jeśli rząd dał im zielone światło w sprawie ograniczenia umów terminowych związki zawodowe i pracodawcy powinni się w tej sprawie dogadać. Nawet jeśli ci drudzy zrezygnują z korzystnych dla nich, długoletnich umów tylko w zamian za inne uprawnienia - np. uelastycznienie czasu pracy. Inaczej ponad trzy miliony Polaków nadal będzie czuć, że są dyskryminowani w majestacie prawa.
@RY1@i02/2010/031/i02.2010.031.000.002c.001.jpg@RY2@
Łukasz Guza
Łukasz Guza
lukasz.guza@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu