Ostre wymogi nie poskromią apatytów
Zaostrzone zostały kryteria i dostęp do funduszy unijnych dla firm na badania naukowe nie będzie już tak łatwy jak dotychczas. Trudno nie przyznać racji Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które stoi za tymi zmianami. Unijne wsparcie, puszczone w okresie kryzysu szerokim strumieniem, szło bowiem często na projekty, które z poważnymi badaniami naukowymi nie miały wiele wspólnego. Były tylko pretekstem do wyciągania pieniędzy.
Urzędnicy dostrzegli to i chcą, by te unijne środki, które nie zostały jeszcze podzielone, trafiły do najlepszych firm i na najlepsze projekty.
Niestety, tak się może nie stać. Firmy nauczyły się już, jak radzić sobie z unijną biurokracją, i potrafią skutecznie walczyć o granty, nie zważając na kłody, które im urzędnicy rzucają pod nogi.
Przykładem jest ostatni konkurs na wsparcie inwestycyjne w programie Innowacyjna Gospodarka. Prawie 280 polskich przedsiębiorców uznało, że ich projekty są rewolucyjne na skalę światową i wystartowało w wyścigu o unijny grant. Czy rzeczywiście okażą się tak innowacyjne, okaże się już za kilka tygodni, kiedy będą znane wyniki konkursu.
@RY1@i02/2010/026/i02.2010.026.166.002c.001.jpg@RY2@
Mariusz Gawrychowski
Mariusz Gawrychowski
mariusz.gawrychowski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu