Za wcześnie na radość
Rządowe spoty telewizyjne od wielu miesięcy przekonują obywateli do e-administracji. Ma ona sprawić, że lada dzień urzędy całkowicie opustoszeją z petentów, a każdy interesant załatwi swoją sprawę, popijając kawę przy domowym komputerze. Żeby przekonać się o tym, że ta reklama wygląda dzisiaj jak scena z filmu science fiction, wystarczy wejść do pierwszego napotkanego urzędu. To dobrze, że rząd idzie śladem banków, domów maklerskich i portali internetowych. Musimy go jednak pilnować, by hucznie zapowiadana reforma nie podzieliła losu reformy jednego okienka. Na świętowanie sukcesu e-administracji przyjdzie jeszcze czas.
@RY1@i02/2010/010/i02.2010.010.183.002c.001.jpg@RY2@
Adam Makosz
Adam Makosz
adam.makosz@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu