Dziennik Gazeta Prawana logo

Uratować nas może piłka nożna

29 czerwca 2018

W statystyce kryzys właśnie się kończy. Produkcja od listopada dynamicznie rośnie. W grudniu pewnie nie będzie gorzej. Tylko patrzeć, jak z dużych spadków w eksporcie wejdziemy w fazę wzrostu. Do tego dojdzie spadek inflacji (pewnie już od stycznia, najpóźniej od lutego). I to wszystko w znacznej mierze dzięki efektowi niskiej bazy. Obyśmy tylko nie wpadli w tę statystyczną pułapkę. W drugiej połowie roku statystyka może nam wykręcić niezły numer. Gdy przestaniemy się porównywać z miesiącami, kiedy kryzys był najgłębszy, dynamiczne ożywienie może zamienić się w stagnację. Bo sęk w tym, że to nie statystyka decyduje o sile gospodarki. Kryzys naprawdę się skończy, kiedy przedsiębiorcy zaczną inwestować. Na razie niewiele na to wskazuje, firmy nie mają potrzeby zwiększania swoich mocy produkcyjnych. Choć to prawda, że ten rok pewnie zakończymy ze wzrostem inwestycji. To nie będzie jednak świadczyć o poprawiającej się kondycji polskich przedsiębiorstw - a raczej o potędze jednej ze sportowych dyscyplin. Czy rząd byłby tak mocno zmotywowany do inwestowania w infrastrukturę, gdyby nie Euro 2012?

@RY1@i02/2010/002/i02.2010.002.166.002c.001.jpg@RY2@

Marek Chądzyński

Marek Chądzyński

marek.chadzynski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.