Minister edukacji znów robi wolty
Nic się nie stało - śpiewają kibice po przegranym meczu. Rząd, zaliczając kolejnego samobója, nie może na to liczyć. Wyobrażam sobie, że wczorajsza wypowiedź Katarzyny Hall, minister edukacji, dotycząca ewentualnego wycofania się z pomysłu obowiązkowego posyłania sześciolatków do szkoły w 2012 roku, musiała przyprawić premiera Tuska o zawrót głowy. Chyba że tłumaczył ją pomrocznością jasną.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.