Prywatność w sieci tak, ukrywanie tożsamości nie
W debacie na temat anonimowości w internecie musimy odróżniać prawo do zachowania kontroli nad danymi wrażliwymi użytkowników od tajności, która uniemożliwia ściganie przestępcy
Duże portale społecznościowe, np. Facebook, toczą z internautami zażarty spór o zasadność ograniczenia anonimowości w internecie. Ta debata jest jednak oparta na złym założeniu. Jej uczestnicy nie rozróżniają bowiem prywatności (privacy) od tajności (secrecy). O ile ta pierwsza powinna podlegać ochronie, druga nie może mieć miejsca w sieci, a już szczególnie w krajach demokratycznych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.