Politycy krążą nad naszymi emeryturami
Ponad 200 mld oszczędności zł w II filarze to zbyt kuszące pieniądze, by móc im się oprzeć
Nie zdążyliśmy jeszcze ochłonąć po niedawnych zmianach w systemie emerytalnym, a temat znowu stał się aktualny. Krach na giełdach i zagrożenie poważnym spowolnieniem gospodarczym stały się pretekstem dla minister pracy Jolanty Fedak, by znów mówić o całkowitej likwidacji składek do OFE. We wczorajszym wywiadzie dla "DGP" pyta ona, czy stać nas na ryzykowanie oszczędności emerytalnych na giełdach, gdy spekulacja szaleje. I od razu odpowiada, że lepiej byłoby te 200 mld zł zainwestować w rozwój kraju, wtedy emerytury byłyby i pewniejsze, i wyższe. Na co wydać pieniądze? Na przykład na infrastrukturę.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.