Kto się boi zmian w kodeksie pracy?
Sejm nie uchwalił w tej kadencji żadnych zmian, które ułatwiałyby życie zatrudnionym i pracodawcom
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w ostatniej kadencji zajmowało się wszystkim, tylko nie prawem pracy. Podobnie Sejm - przyjął wiele pożytecznych ustaw, jednak nie uchwalił żadnej gruntownej zmiany kodeksu pracy, która likwidowałaby bariery dla pracodawców. A nieracjonalne przepisy o zatrudnieniu to obok przepychanek z ZUS-em i urzędem skarbowym największa zmora firm. Pracodawcy nadal muszą płacić pracownikom za nadgodziny, jeśli np. przyjdą do pracy na zwykłe osiem godzin, ale wcześniej niż zazwyczaj. Nadal nie mogą zapłacić dodatku za pracę w sobotę, choć mogą za pracę w niedzielę. I muszą przywrócić do pracy choćby najgorszego pracownika, jeśli tylko sąd im tak każe.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.