Liberalizm to zdrowie
Słuchałem parę dni temu radia, gdzie redaktor dokonywał przeglądu prasy, plotąc radośnie o tym i owym. Aż wreszcie doszedł do wiadomości, że Niemcy cierpią coraz częściej na depresję. I zastanawiał się głośno, dlaczego np. w Hongkongu czy Singapurze ludzie są nastawieni bardziej optymistycznie i nie zapadają tak często na choroby tego rodzaju.
Odpowiedzi nie udzielił, tak jak i nie wskazał na źródła wiedzy o optymizmie w wymienionych miastach-państwach. Postanowiłem więc zrobić to za niego. Po pierwsze, nie mając wyników badań psychologicznych, też podejrzewam, że w Hongkongu i w Singapurze jest mniej depresji, a od owego dziennikarza różnię się tym, że mam nieźle uzasadnioną odpowiedź na to pytanie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.