Dziennik Gazeta Prawana logo

Brukselska ruletka zabija rolników

1 lipca 2018

Unijny System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach (RASFF) zawiódł konsumentów, a dla producentów okazał się brukselską ruletką. Działającą identycznie jak rosyjska - nie sposób przewidzieć, kogo zabije, strzał będzie bowiem przypadkowy. Mutant bakterii Escherichia coli przyniósł śmierć 22 osobom, a wadliwie działający system wykończył najpierw niesłusznie podejrzane firmy hiszpańskie, a teraz rolników całej Wspólnoty. Po kilku tygodniach od wykrycia zagrożenia nadal jednak nie znamy jego źródła. Boimy się warzyw, ale bakteria mogła się zmutować w organizmie zwierzęcia, w mleku. Dopóki się tego nie dowiemy, trudno się dziwić ludziom, że panikują.

Sposób szukania sprawcy zagrożenia od początku budzi wątpliwości. Dlaczego służby fitosanitarne Hamburga zaalarmowały o zatruciach Komisję Europejską dopiero 26 maja po południu, skoro z raportu Instytutu Roberta Kocha wynika, że o ofiarach śmiertelnych wiadomo było już kilka dni wcześniej? Dlaczego oskarżenie padło tylko na hiszpańskich dostawców, skoro pierwotnie podejrzewano, że skażone ogórki pochodzą także od czterech innych - dwóch andaluzyjskich, duńskiego i holenderskiego? Dlaczego wreszcie najpierw wskazano nieszczęsne ogórki, a dopiero potem je dokładnie przebadano? Dla każdej firmy oskarżenie takie musi oznaczać bankructwo, ale wycofanie podejrzeń nie jest jednoznaczne z podniesieniem się z upadku.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.