Fikcja bezpłatnych studiów
Rząd mydli oczy podatników bezpłatnymi studiami. Znowelizowane prawo o szkolnictwie wyższym doprowadzi do sytuacji, w której za bezpłatne kierunki zapłaci zarówno zwykły Kowalski, jak i ten, który właśnie się uczy.
828 tys. studentów uczy się na studiach dziennych na uczelniach publicznych. Co roku budżet wydaje na ich finansowanie 9,5 mld zł. Mimo to rząd oficjalnie zapewnia, że z bezpłatnych studiów nie zrezygnuje. Nie ugina się nawet pod presją autorytetów i przekonuje, że polski student zasługuje na bezpłatne studia. Ale po cichu zaraz dodaje, że zamożniejsze kraje tak łaskawe nie są i pobierają pieniądze od wszystkich studentów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.