Dziennik Gazeta Prawana logo

Języczek u wagi rządu

27 czerwca 2018

Pielęgniarki i położne walczą nie tylko o cywilizowane warunki zatrudnienia. Toczą bój przede wszystkim o kształt i przyszłość swojego związku. Większa liczba pracowników kontraktowych to mniejszy wpływ na to, co się dzieje w ich środowisku. A to niebagatelna siła - prawie 300 tys. pielęgniarek i położnych. O poparciu takiego elektoratu marzy każdy rząd. Również Donalda Tuska.

Pielęgniarki i położne nie po raz pierwszy ściągnęły na siebie uwagę wszystkich mediów. Udało im się to m.in. w czerwcu 2007 roku, kiedy stworzyły symboliczne białe miasteczko pod kancelarią premiera, gdy jej szefem był Jarosław Kaczyński. Wtedy Ewa Kopacz, ówczesna szefowa sejmowej komisji zdrowia, wspierała je, przynosiła termosy z ciepłą herbatą. Jednym słowem - mogły liczyć na jej pełne zrozumienie i poparcie w żądaniach podwyżki płac.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.