Fiskus wiecznie zaskoczony
W ostatnich dwóch latach nie ma praktycznie takich reform, które nie miałyby swego umocowania w podatkach. Każdy niemal resort, przygotowując zmiany przepisów, proponuje nową ulgę lub zwolnienie. W tym nieustannym wyścigu na nowe podatkowe przepisy brakuje tylko jednego uczestnika - Ministerstwa Finansów.
Resort finansów nie tylko nie wydaje się zainteresowany głębszymi reformami prawa podatkowego i ogranicza się do robienia drobnych w gruncie rzeczy porządków, lecz także na domiar złego za każdym razem jest niezmiernie zaskoczony, że inni chcą w jego zastępstwie reformować podatki na swój sposób. Niestety - co przeraża mnie najbardziej - często przy cichej akceptacji premiera, który opory ministra finansów łamie w takich sprawach równie łatwo, jak halny młode drzewka. Tymczasem system, który i tak daleko ma do doskonałości i wymaga prawdziwych, głęboko przemyślanych reform, kruszy się pod wpływem tych zmian coraz bardziej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.