Konstytucja 3 maja jako narodowy pomnik i jako ustawa. Okiem prawnika
Konstytucja 3 maja, a właściwie ustawa rządowa, uchwalona w tym właśnie dniu 1791 roku, obrosła legendą, z którą trudno się mierzyć. Konstytucja była co prawda zwieńczeniem wielu wcześniejszych reform podjętych dla unowocześnienia państwa, ale jako akt prawny nie zdążyła stać się prawnoustrojowym fundamentem chylącej się przecież do upadku Rzeczypospolitej. Na dobrą sprawę nie weszła nawet w pełni w życie, lecz w mrocznej dobie rozbiorów tego już nie pamiętano. Przypadła jej bowiem całkiem inna rola: stała się symbolem utraconej państwowości. Wręcz materialną jej pamiątką. Wokół niej zjednoczyli się 3 maja wszyscy pod hasłami: Wiwat król! Wiwat Naród! Wiwat wszystkie stany! Była pomnikiem, ekspresyjnym wspomnieniem przeszłości, szczególnie kiedy na swój warsztat wzięli ją artyści. "Witaj, majowa jutrzenko" śpiewana jest chętnie i dziś. Koncert Jankiela z "Pana Tadeusza" będzie wzruszał kolejne pokolenia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.