Różnorodność w samorządzie
Radni, podobnie jak posłowie, tylko jeszcze bardziej, są przedstawicielami wspólnoty. A konkretnie wspólnoty interesu. Z tego wynika, że nie tylko nie jest istotne, jakie moralne, obyczajowe czy światopoglądowe są prywatne poglądy radnych, ale wręcz (znowu podobnie jak posłom) nie wolno im się posługiwać w sprawowaniu posługi radnego argumentami odwołującymi się do ich prywatnego sumienia. Różnica w stosunku do posłów polega na istnieniu trwałej opozycji w parlamencie i (pisałem o tym w jednym z poprzednich tekstów) nonsensie takiej opozycji w samorządzie na każdym poziomie terytorialnym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.