Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Dialog, płaca minimalna a dobro pracowników

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Komisja trójstronna to miejsce, gdzie przedstawiciele pracowników domagają się spełnienia żądań płacowych przez rząd, który nie tylko doprowadził do katastrofy finanse publiczne, lecz także zadłużył kolejne pokolenia. A pracodawcy, którzy jako jedyni mogą pomóc te długi spłacić, bronią się przed kolejnymi obciążeniami.

Dobrobyt pracownika jest ściśle związany z sukcesem przedsiębiorcy pracodawcy. Mają wspólny interes ekonomiczny. Wzrost przedsiębiorstwa to wzrost zapotrzebowania na pracę i poziomu wynagrodzenia. Należy zauważyć, że większość przedsiębiorców rywalizuje na rynkach zbytu cenami, ponieważ wytwarza produkty niskoprzetworzone. A to oznacza, że koszt pracy jest w tym procesie istotny, taki producent nie może dużo płacić za nisko wykwalifikowanego pracownika. Jeżeli polskie przedsiębiorstwa będą się rozwijać i wytwarzać zaawansowane produkty, ich pracownicy nabędą dodatkowych kwalifikacji, a więc będzie uzasadnione, że oczekują wyższych płac bez wzrostu koniunktury gospodarczej.

Pracodawcy i pracownicy powinni wspólnie domagać się od rządu zmniejszenia obciążeń, które uniemożliwiają rozwój przedsiębiorczości. Zwiększanie kosztów płacy czy podatków doprowadzi do bankructwa części małych i średnich firm. Ponad dwie trzecie bezrobotnych to osoby, które utraciły pracę w wyniku likwidacji poprzedniego zakładu. Pobudzanie do przedsiębiorczości jest lekarstwem na bezrobocie, bo najmłodsze firmy zatrudniają najwięcej pracowników, i to nawet w czasach dekoniunktury. Według OECD 20 proc. nowo zatrudnionych znajduje pracę w firmach, które istnieją najwyżej 5 lat.

Czy przedsiębiorcy bogacą się kosztem pracowników? Nie pozwala na to mechanizm rynkowy. Jeżeli przedsiębiorstwo uzyskiwałoby wysokie marże kosztem płac, na rynek momentalnie weszłyby inne podmioty. Zwiększyłby się popyt na pracę i rosłoby wynagrodzenie.

Dlaczego nie da się waloryzować płacy minimalnej wskaźnikiem wzrostu płac? Bo generują go głównie duże korporacje, dla których ustanowienie płacy minimalnej jest nieistotne - średnie wynagrodzenie jest w nich wielokrotnie większe. W takiej sytuacji konkurencyjność małych i średnich przedsiębiorstw zostałaby osłabiona.

Bardzo ciekawym spostrzeżeniem jest to, że kiedy w latach 2008-2012 płynęły do nas fundusze unijne, to wskaźnik zagrożenia ubóstwem wzrósł z 5,5 proc. w 2008 r. do 6,7 proc. w 2012 r. Wniosek z tego, że napływ do gospodarki środków według klucza administracyjnego nie służy tym, których szanse powinny być wyrównywane. Czyli tym, dla których płaca minimalna ma znaczenie.

Dzisiaj potrzebny jest dialog na płaszczyźnie pracodawcy i pracowników, którzy wspólnie powinni się domagać od rządu jak największych swobód dla rozwoju przedsiębiorczości, co w rezultacie zapewni dobrobyt zarówno pracownikom, jak i całej gospodarce.

@RY1@i02/2013/210/i02.2013.210.00000050a.802.jpg@RY2@

zpp

Mariusz Pawlak główny ekonomista Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

Mariusz Pawlak

główny ekonomista Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.