Wielki Brat, tak jak internet, przekroczył już granice
Kiedy minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz zapowiadał prace nad polską ustawą "przeciw Wielkiemu Bratu", nie mógł przewidzieć, że już za chwilę jego paralela trafi na nagłówki gazet w zupełnie innym kontekście. Jak się mają uprawnienia polskich służb do tego, co mogą ich amerykańskie odpowiedniki? Czy wyzwanie w postaci odpowiedniego uregulowania naszego poletka nie blednie wobec problemów, jakie stwarza amerykańska inwigilacja europejskiego internetu? To nie są pytania retoryczne. O obu obszarach wiemy dziś tak niewiele, że równie trudno ocenić wagę problemów. W każdym z nich jest też konkretna praca do wykonania, od której nie mogą już uciec ani polski rząd, ani Unia Europejska.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.