Zmiany groźne dla firm wykorzystujących luki
Nie ma wątpliwości, że część z proponowanych przez MF zmian w podatkach sprowadza się do zamknięcia luk prawnych, które powodowały między innymi, że firmy działające w Polsce uciekały z pieniędzmi za granicę, do rajów podatkowych. I akurat ten zamiar Ministerstwa Finansów nie powinien budzić kontrowersji. Inna sprawa, na ile technicznie będzie to wykonalne. Na pewno nie jest to proste, nie wiadomo, jakie przyniesie korzyści i z jakimi kosztami się wiąże. Gdyby było to tak łatwe, wiele krajów zrobiłoby to z sukcesem przed nami.
Jeżeli chodzi o inne zmiany, jakie proponuje resort, w tym pozostawienie wyższej stawki VAT, inne opodatkowanie samochodów służbowych czy likwidację rozliczeń kwartalnych w niektórych branżach, to trudno określić, jak w rzeczywistości wpłyną one na działalność polskich przedsiębiorstw. Rzecz jasna, faktyczne i wyraźne podniesienie podatków zawsze odbija się na gospodarce, ale w tym wypadku takiego zagrożenia nie widzę. Także dlatego że zmiany zaproponowane przez resort finansów nie zachwieją konkurencyjnością firm.
Warto w tym miejscu postawić sobie również pytanie, co jest dla nas ważniejsze - przymykanie oka na luki prawne, dzięki którym wiele firm wyprowadza pieniądze z Polski, czy uporządkowanie finansów publicznych?
@RY1@i02/2013/088/i02.2013.088.00000020b.802.jpg@RY2@
wojtek górski
Witold Orłowski ekonomista, dyrektor Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu