Zmarnowane dziewięć lat i unijne pieniądze
Dla kolejnego polskiego ministra rolnictwa najważniejszą sprawą, jaką ma do załatwienia, jest wyrównanie poziomu dopłat bezpośrednich dla rolników do poziomu innych krajów. Obecnie do jednego hektara ziemi polski chłop otrzymuje rocznie ok. 200 euro (ale po dodaniu wsparcia z drugiego filaru - 320 euro). Francuz inkasuje 350 euro, Łotysz zaledwie 83, a farmer niemiecki 421 euro. Rekordzistami są Grecy, którzy do hektara otrzymują aż 540 euro. Bez wyrównania poziomu dopłat polskie rolnictwo nie może być w pełni konkurencyjne - deklaruje minister Stanisław Kalemba. Można mu pozazdrościć dobrego samopoczucia. Bowiem nawet gdyby polscy rolnicy do hektara dostawali tyle, ile Grecy, dystans naszego rolnictwa do rolnictwa Francji, Niemiec czy Holandii by się powiększał. Bo nie robimy nic, by tak się nie działo. Podobnie jak Grecy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.