Pożegnanie z wielką konsumpcją
Wiemy doskonale, że Polska konsumpcją stoi. Wciąż zaskakująco dobre wyniki w tym zakresie powodują, że spowolnienie gospodarcze nie jest tak dramatyczne, jak wielu ekonomistów się obawiało. Jednak, traktując sprawy bardzo poważnie, należy powiedzieć, że jest to chwilowo stan dobry, na dłuższą metę fatalny. Warto sięgnąć po świetnie napisaną książkę Michaela Sandela (profesora Harvardu) "Czego nie można kupić za pieniądze", którą, jak opowiadał mi autor, kupują milionami nawet w Chinach. Książka ta oddaje pewną modę czy tendencję, jaka i do nas przyjdzie. Jest to moda na ograniczenie konsumpcji, a zwłaszcza na refleksję nad kupowaniem tego, co zbędne, czy też coraz popularniejszym kupowaniem rzeczy używanych znajdujących się w niezłym stanie. Jeszcze przez pewien czas będzie nas poganiał do kupowania postęp technologiczny, ale to dotyczy tylko elektroniki, bo nie spodziewam się sensacyjnych wynalazków w zakresie na przykład wyposażenia łazienki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.