Związkowcy kontratakują
Swego czasu premier Donald Tusk wezwał związkowców, żeby w końcu przestali zajmować się zbieraniem podpisów, a przygotowali konkretne propozycje projektów. Długo nie musiał czekać, bo od wypowiedzenia tamtych słów nie minął nawet rok. W tym czasie działacze zdążyli przedstawić m.in. pomysł na oskładowanie wszystkich umów-zleceń. Teraz na tapetę biorą kontrakty czasowe. Pojawiła się również Platfoma Oburzonych, samozwańcze forum organizacji, stowarzyszeń, związków oraz środowisk, których wcześniejsze incjatywy ustawodawcze zostały zignorowane przez polityków. Za wcześnie, żeby wyrokować, na ile ruch okaże się trwały, ale na pewno stanowi przejaw ofensywy związkowców. Ci po kilkuletnim marazmie, letargu intelektualnym zaczynają znów głośno i coraz donośniej domagać się od rządu poważnego traktowania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.