Kasa ważniejsza niż bezpieczeństwo
Tydzień temu kierowca polskiego tira roztrzaskał się na autostradzie w pobliżu francuskiego Ligugé. Opowiadający o tym zdarzeniu przedstawiciele Police Nationale przed kamerami publicznej telewizji zapewniali, że droga w tym miejscu była odśnieżona i nieoblodzona. Gdyby do podobnego zdarzenia doszło na naszych drogach, jakiś policjant bez cienia wątpliwości stwierdziłby, że "przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze". Jestem tego pewien, bo kiedyś w środku zimy sam jechałem drogą krajową, której nie odśnieżono i niczym nie posypano. W związku z tym na ograniczeniu do 90 km/h toczyłem się 40 km/h, a mimo to przez zająca, który nagle przeciął mi drogę, wylądowałem w rowie. Policjant protokołujący zdarzenie w rubryce "przyczyna wypadku" wpisał "niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze". Tymczasem moim zdaniem powinien wpisać: "sól drogowa, która miała znajdować się na tym odcinku drogi, wylądowała w kiełbasie".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.