Minister Gowin wyznacza rejentom kierunek na bylejakość
Nie można przyjąć propozycji, że aplikant powinien przez okres całej aplikacji sporządzić tylko 50 projektów aktów notarialnych. To tak jakby lekarza nauczyć leczenia 30 proc. chorób, a resztę niech ćwiczy na pacjentach
Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin w lutym 2012 r. publicznie zapowiedział otwarcie zawodów prawniczych, w tym notariatu, stwierdzając, że według niego ukończenie studiów wystarczy do wykonywania zdecydowanej większości zawodów; niepotrzebne są żadne dodatkowe egzaminy, a ryzyko poszkodowanych klientów często da się zniwelować ubezpieczeniami OC. Taki program ministra zmierza do bylejakości wykonywania zawodów prawniczych, bowiem nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że zawodu sędziego, prokuratora, notariusza, adwokata i radcy prawnego nie można dobrze wykonywać bezpośrednio po ukończeniu studiów. Ale żeby to ocenić, to należy znać się na tym; bez aplikacji można zostać jedynie ministrem sprawiedliwości.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.