Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Jak Ciolos policzył się z Sawickim

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wczoraj rano minister rolnictwa Marek Sawicki mówił w radiu: Rozmawiałem o unijnych rekompensatach z komisarzem ds. rolnictwa Dacianem Ciolosem, który obiecał, że kwota dopłat będzie "godna". Po południu mieliśmy już ściśle określoną cenę godności według unijnej miary: 125 mln euro - na tyle mogą liczyć polscy producenci rolni dotknięci bezpośrednio kryzysem handlowym Rosja - UE.

Niestety unijne odszkodowania będą dotyczyć jedynie części szybko psujących się owoców i warzyw, których nie da się zbyt długo magazynować ani szybko sprzedać na rynkach innych niż rosyjski. Tymczasem już kilkanaście dni temu Ministerstwo Rolnictwa oszacowało, że przewidywane straty dla polskiego sektora dotkniętego sankcjami Putina mogą wynieść nawet 500 mln euro.

Można się domyślać, że Ciolos wziął do ręki kalkulator i podzielił deklarowane przez nas 500 mln na cztery równe części. I wyszło mu 125 mln euro. Dlaczego na cztery? A dlaczego nie? Unijna logika jest przecież jedyną w swoim rodzaju.

Optymiści powiedzą: dobrze, że Unia w ogóle coś nam da. Przecież mogłaby pokazać figę i wykręcić się faktem objęcia rosyjskimi zakazami wielu państw Europy. Ich straty szacuje się na ponad 5 mld euro.

Pesymiści stwierdzą, że rząd nie umie radzić sobie w żadnej sytuacji kryzysowej, czego. Że jedynie pozoruje ruchy, nie mając realnego wpływu na liczbę i wagę kart rozdawanych w Europie. A do tego cieszy się jak dziecko z ochłapów spadających ze stołu, przy którym jedzą znacznie silniejsi.

Na pocieszenie zostaje nam fakt, że Komisja Europejska nie zamierza jeszcze definitywnie zamykać tematu odszkodowań. Będzie monitorować sytuację i jeśli zajdzie taka potrzeba, podejmie odpowiednie kroki, jak zawsze adekwatne do sytuacji. Ostatnie zdanie brzmi jak bełkot z korporacyjnej unijnej nowomowy. I właśnie tak miało brzmieć.

@RY1@i02/2014/159/i02.2014.159.000000200.802.jpg@RY2@

Marcin Hadaj szef działu Dziennik

Marcin Hadaj

szef działu Dziennik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.