Dziennik Gazeta Prawana logo

Nawet dziczyznę hodujemy przemysłowo

2 lipca 2018

Powinniśmy zrezygnować z kupowania łososi bałtyckich, a także występujących w tym morzu: siei, sielawy, węgorza i parposza. Apele o zaprzestanie konsumpcji tych gatunków wynikają z obawy, że są one najbardziej zagrożone wyginięciem. Wkrótce będą już tylko wspomnieniem. Rybacy nie przestrzegają bowiem przydzielonych im kwot połowowych, co powoduje, że narybku przybywa wolniej, niż ubywa ryb dorosłych. Kłusownictwo staje się coraz powszechniejsze - wynika z najświeższego raportu "Nielegalny rynek żywności", pod redakcją Wiesława Pływaczewskiego i Rafała Płockiego z Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Na przykład nielegalne połowy dorszy wynoszą już prawie 40 proc. połowów oficjalnych.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.