Globalizacja pozbawia rządy władzy i rujnuje rynek pracy
Ciągle niewiele wiemy o kształcie przyszłej umowy między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską (TTIP), ale coraz więcej środowisk uznaje, że jej ewentualnych przeciwników usprawiedliwiać może tylko ich ignorancja. Takie głosy ostatnio usłyszeć można było podczas sopockiego Europejskiego Forum Nowych Idei. Likwidowanie barier wzajemnej wymiany handlowej obu kontynentom przyniesie bowiem, zdaniem organizatorów forum, olbrzymie korzyści. Zwiększy obroty, a - co za tym idzie - także zyski firm po obu stronach oceanu. Przyczyni się do szybszego wzrostu obu gospodarek, unijnej i amerykańskiej. Są nawet tacy, którzy już wyliczyli, ile zarobimy "na głowę". Sprzeciwiać się postępowi mogą więc tylko ci, których coraz chętniej porównuje się do ludystów niszczących maszyny, które odbierały im pracę. Hamulcowych postępu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.