Wszyscy jesteśmy Grekami
Choć znam w ich języku zaledwie kilka słów, od paru lat wśród najbliższych znajomych mam coraz więcej Greków. Jak to się dzieje? Niedawno znajomy, były prezes byłej (greckiej) firmy wydawniczej, został taksówkarzem. Wiadomo, że wydawanie książek to ryzykowna branża, firma jako tako łatała płynność publikowaniem podręczników. Rząd (grecki - rzecz jasna) zdecydował, że wyda jeden rządowy podręcznik, co oczywiście firmę zmiotło z rynku. Do grona Greków należy dodać jeszcze wszystkich tych, którzy zbankrutowali, stracili pracę, pracują na śmieciowych umowach lub są tak zadłużeni, że po spłacie zobowiązań nie starcza im na zaspokojenie podstawowych potrzeb.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.