Pensje, głupcze !
Kto ma dość trwającej od 2008 r. ekonomicznej stagnacji? Kogo mierżą rosnące nierówności w USA, bezrobocie w Hiszpanii, pułapka zadłużeniowa Grecji albo polski prekariat? Aż trudno w to uwierzyć, ale jest jedno ekonomiczne rozwiązanie, które mogłoby ulżyć we wszystkich tych bolączkach. A może nawet je rozwiązać. Tym rozwiązaniem są wyższe zarobki. Tu i teraz
Żart? Nieodpowiedzialne fantazje? Pobożne życzenia? Nic z tych rzeczy. Za zgłaszanym coraz głośniej postulatem wyższych zarobków stoi solidna koncepcja ekonomiczna. Pomysł nazywa się "wage-led growth", czyli wzrost oparty na płacach. Żeby pójść tą drogą i dać się przekonać pojawiającym się po drodze argumentom, trzeba zacząć od herezji. Herezji wobec ortodoksyjnej ekonomii neoliberalnej, która zdominowała myślenie o gospodarce.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.