Dziennik Gazeta Prawana logo

Kraj obywateli bez głosu

27 czerwca 2018

Wszelkie lamenty na temat sprzedaży prywatnemu inwestorowi kolejki linowej na Kasprowy są co najmniej dwa lata spóźnione. To dobry przykład pokazujący, jak u nas nie funkcjonuje debata publiczna

Kasprowy w obcych rękach - to hasło połączyło "Gazetę Wyborczą" i tygodnik "Do Rzeczy". Wybuch ogromnego niezadowolenia z prywatyzacji Polskich Kolei Linowych jest związany z tym, że w styczniu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zgodziło się na "przejęcie ziemi przez cudzoziemców". Warto podkreślić, że była to formalność. - Nasza decyzja jest konsekwencją działań gmin podhalańskich, które współtworzyły spółkę Polskie Koleje Górskie - tłumaczy nam Małgorzata Woźniak, rzeczniczka prasowa MSW. - Minister spraw wewnętrznych wydał decyzję po zasięgnięciu opinii MON, resortu rolnictwa, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i wojewody małopolskiego. Nie mieliśmy żadnych podstaw prawnych, by tego nie zrobić - dodaje urzędniczka.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.