Dług nas nie zabije, ale osłabi
Wiele osób znudziło się ostrzeżeniami, że rosnący dług publiczny nam zaszkodzi. Tak się mówi od bardzo dawna, a nic strasznego się nie wydarzyło. Od czasu słynnej "dziury Bauca", czyli skokowego wzrostu deficytu budżetowego w 2001 r., co chwila pojawiają się ostrzeżenia, że będziemy drugą Grecją czy Argentyną. Formułują je nie tylko media, ale też poważni ekonomiści. Tymczasem dług od czasów ministra Jarosława Bauca wzrósł o połowę (w relacji do PKB), a polskie obligacje sprzedają się na pniu, wzrost gospodarczy jest solidny, ratingi dziś są wyższe niż wtedy i nawet jeżeli są obniżane, to raczej z powodów instytucjonalnych niż zadłużeniowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.