Dziwna rocznica powstania
Po raz pierwszy obchody pełnej, okrągłej rocznicy powstania węgierskiego 1956 r. odbywają się w sytuacji, w której to prawica jest u władzy. Na czele rządu stoi polityk, którego płomienna przemowa w czasie symbolicznego pogrzebu premiera Imrego Nagya oraz wszystkich poległych w czasie powstania niejako chowała bohaterów. Na barkach Viktora Orbána spoczywała ogromna odpowiedzialność. Niestety obchody pozostaną niewykorzystaną szansą. Premier Węgier wyszedł na scenę w atmosferze niewyobrażalnego aplauzu, który wielokrotnie przerywał wystąpienie. Natomiast kiedy mówił, słychać było głównie gwizdy przeciwników Fideszu oraz okrzyki podobne w treści do tych, jakie przed 10 laty kierowano pod adresem ówczesnego premiera Ferenca Gyurcsánya.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.