Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakazać zakazywania

Czy sklepy powinny być zamknięte w niedzielę? Broń Boże! Obostrzenia gospodarcze wprowadzane pod pozorem dbałości o nasze dobro przynoszą więcej szkód niż pożytku

Gdy w 2010 r. wprowadzano w Polsce zakaz palenia w miejscach publicznych, wywiązała się burzliwa dyskusja, czy nowemu prawu powinny się podporządkować prywatne puby oraz restauracje. Jego zwolennicy przekonywali, że "zdrowie jest najważniejsze", przeciwnicy - że to skandal, ponieważ państwo ingeruje w sposób prowadzenia biznesu przez prywatnych przedsiębiorców. Zakaz wprowadzono. Polska wciąż istnieje. Barów jest może nawet więcej. Nie słychać też, by uformował się ruch żądający przywrócenia wolności palenia bez względu na miejsce. Pewnie zauważono, że po powrocie z "miasta" nie przynosi się już do domu tytoniowego smrodu. Że jest czyściej, zdrowiej i wygodniej. Ale w takim razie co z wolnością? O niej - dla wygody - zapomniano.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.