Niepotrzebna trzecia płeć
@RY1@i02/2016/049/i02.2016.049.18300310o.803.jpg@RY2@
dr Stefan Płażek
adwokat, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego UJ
Przyglądałem się dość dokładnie trybowi przygotowywania ustawy o pracownikach samorządowych i zaręczam, że nikt nie składał oficjalnie postulatu, by stworzyć trzecią płeć w korpusie urzędników. Dlatego że właściwie pracownicy samorządowi, pomijając wierchuszkę, czyli tych wszystkich wybieranych z rozmaitych politycznych nadań wójtów oraz członków zarząd powiatów i województw, dzielą się po bożemu na dwie grupy. Wyższa to urzędnicy, a niższa to pracownicy pomocniczy i obsługi. Tak było przed wojną, tak jest obecnie w służbie cywilnej i w administracji rządowej.
A tu po jakimś czasie, bo nie od razu, pojawiła się trzecia płeć - doradcy i asystenci. Kilkakrotnie poproszono mnie o opinie do poszczególnych wersji ustawy o pracownikach samorządowych. Od razu zareagowałem zdziwieniem i pytam: po pierwsze, co to jest, a po drugie, kto to postuluje? Dopiero po paru latach się dowiedziałem, że ojcami pomysłu byli szefowie największych jednostek samorządowych w kraju, czyli prezydenci największych miast i marszałkowie województw. Oni traktują swoje stanowisko jako odskocznię do kariery parlamentarnej i będą potrzebować niewolników pracujących na ich sukces właśnie w gabinetach politycznych. Jednak samorząd ich nie potrzebuje. Jest od zaspokajania potrzeb lokalnych. Gabinet polityczny w samorządach to oksymoron. Sam w sobie jest nieporozumieniem, więc twór nazwano inaczej, strawniej - doradcy i asystenci. Ja uważam, że nie wolno tak byle kogo zatrudniać, a na te stanowiska można było przyjmować właśnie byle kogo, a potem robić z niego urzędnika.
Poza tym, że docelowo wyłączono ich ze stanu urzędniczego, to nie dotyczyły ich rygory dotyczące kwalifikacji zawodowych. A co to za doradca bez szkoły? Kiedyś w ustawie nie było wymogu, żeby kandydat jakiekolwiek szkoły skończył. W końcu uratowano to, m.in. po moim sygnale. Niestety poniewczasie, bo ustawa już weszła w życie. Obecne wymogi co do wykształcenia pojawiły się dopiero w rozporządzeniu wykonawczym - wymóg wyższych studiów dla doradców oraz matury dla asystentów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.