Korzystajmy z dobrych wzorców unijnych
Od lat sprawiamy wrażenie państwa, które bardziej czuje się w UE gościem niż jej członkiem
Gdy w Sejmie zaczęto bezkarnie szydzić z flagi Unii Europejskiej, a z rządowych pomieszczeń ją wręcz usunięto, pomyślałem sobie, że niektórzy z nas spadli do poziomu kiboli niszczących wszelkie symbole przeciwnych drużyn. To nie podoba się prawie nikomu i to niezależnie od tego, jaki mamy stosunek do innych klubów, a tym bardziej do UE jako organizacji międzynarodowej. Nasze społeczeństwo różnie ocenia członkostwo Polski w Unii, bowiem nie zrobiono zbyt wiele, aby Polacy mogli lepiej poznać ideę integracji europejskiej. Przed referendum w sprawie wejścia do UE ukazano przynajmniej korzyści płynące z naszego członkostwa, ale i tak polska wieś była mu przeciwna. Wystarczyło, że miejscowy kler postraszył rolników perspektywą utraty ziemi otrzymanej w ramach reformy rolnej lub nabytej w wyniku upadku PGR-ów - grunty zabrać lub wykupić mieli, a jakże, Niemcy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.