Tu idzie o wolność
Upolityczniona KRS będzie wybierać polskich sędziów. Na początek Sądu Najwyższego, który będzie decydować o ważności wyborów i - w specjalnej, całkowicie obsadzonej zwolennikami "dobrej zmiany" izbie - będzie mógł zmienić każdy prawomocny wyrok w RP. O taką demokrację nam chodzi?
I znów historia przyspieszyła. Znów projekty ustawodawcze dotyczące najważniejszych w państwie spraw - Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa - budzą mnóstwo wątpliwości. Znów sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Dla felietonisty to niełatwa sytuacja. Swój tekst oddaję w piątek około południa (i tak wyjątkowo późno), a państwo mogą go czytać od wtorku. Co może się wydarzyć w ciągu tych kilku dni (i nocy) pomiędzy? Jak już wiemy, sporo, wszak lipcową ustawę o Sądzie Najwyższym uchwalono w tydzień. Więc kiedy państwo czytacie te słowa, być może jest już po wszystkim.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.