Niebezpieczeństwo władzy jednolitej
Sposób, w jaki zorganizowane jest sądownictwo, ma głęboko polityczny sens, czego właśnie doświadczamy. Ostre "debaty" parlamentarne (w cudzysłowie, bo debata zakłada wymianę argumentów, nie zaś obrzucanie się epitetami), rozgorączkowane media elektroniczne, protesty na ulicach... Można zapytać, czy rzeczywiście spór toczy się o sądy. Czy publicyści podnoszący alarm w mediach i obywatele na ulicach wyłącznie sądownictwo mają na uwadze? Wydaje się, że intuicja polityczna leżąca u podstaw obecnego sporu sięga głębiej, a mianowicie, czy władza polityczna ma być podzielona i ograniczona, czy też scentralizowana i skupiona w jednym podmiocie decyzyjnym. A więc nie tyle dotyczy on organizacji pracy sądów, ile przede wszystkim tego, w jaki sposób ma być zorganizowana władza polityczna.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.