Więcej demokracji czy konstytucji ?
Konstytucyjne państwo prawne pozostaje czymś nowym zarówno w sferze praktyki, jak i refleksji naukowej. Jest chyba najsilniejszym przejawem związania sfery polityki prawem
Najpierw, od końca 2015 r., mieliśmy do czynienia z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Od dwóch tygodni trwa społeczny konflikt o kształt całego polskiego sądownictwa. Już przeprowadzone zmiany w ustawie o sądownictwie powszechnym oraz o Krajowej Radzie Sądownictwa zostały przesłonięte przez rewolucyjną nową ustawę o Sądzie Najwyższym. Kryzys nosi - mimo wszystko - znamiona nie tylko polityczne. Jest także wydarzeniem społecznym, bowiem tocząca się na różnych polach i w różnych formułach debata publiczna elektryzuje różne środowiska, ale też spaja samo środowisko prawników. Warto zauważyć, że w dyskursie publicznym po 1989 r. ustrojowa formuła sądownictwa w zasadzie się nie pojawiała. Jest to w pewien sposób zrozumiałe, bowiem sąd - instytucjonalnie zobowiązany do wstrzemięźliwości (ze względu na apolityczność, niezawisłość, bezstronność orzekania) - komunikuje się ze społeczeństwem za pomocą pisemnych uzasadnień swoich orzeczeń lub przekazywanych po wydaniu rozstrzygnięcia jego ustnych motywów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.