Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd to nie teatr, minister nie reżyser

27 czerwca 2018

Nie kupujemy sztandarowego hasła poselskiego projektu zmian w SN "demokracja zamiast sędziokracji". Nie proponuje on żadnej demokracji w sądach, lecz przemożny wpływ partii rządzącej. Nie chcemy jednak na razie ogłaszać zamachu stanu, końca demokracji czy początku państwa autorytarnego. Tego bowiem, zwłaszcza w świetle wtorkowej zapowiedzi prezydenta, jeszcze nie wiemy. Wiemy zaś, że już dziś niebezpiecznie oddalamy się od konstytucyjnych zasad państwa prawa: trójpodziału władzy, nieusuwalności sędziów i niezawisłości sędziowskiej. Przekonuje o tym charakter i sekwencja dokonanych w obecnej kadencji Sejmu zmian dotyczących ustawy o KRS, USP, zdestabilizowanie ochrony konstytucyjnej TK, zwieńczone poselskim projektem ustawy o SN.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.