Dziennik Gazeta Prawana logo

O legitymizacji, czyli jak sądy najwyższe strzelają sobie w stopę

11 lipca 2017

SN i NSA nie są objęte kontrolą instancyjną. Nie są jednak zwolnione ze staranności argumentacyjnej w wykładaniu swoich racji, tyle że adresatem nie są prawnicy wyższej instancji, lecz inne władze oraz społeczeństwo, wobec którego sądy mają obowiązek umacniania zaufania do treści prawa

Poproszono mnie niedawno o zwięzły komentarz w związku z artykułem o uchwałach SN (P. Słowik, "Sąd Najwyższy w obronie ludzi", DGP z 28 czerwca 2017 r.). Chodziło o zademonstrowanie znaczenia "dla ludzi" wyspecjalizowanych, niestety bardzo hermetycznych, uchwał Izby Cywilnej rozwiewających wątpliwości zarysowane w orzecznictwie. Powiedziałam króciutko, że "Sąd Najwyższy jest chyba swoim największym wrogiem. Wydaje bowiem wiele bardzo ważnych uchwał, które są istotne dla ludzi. I w ogóle się nimi nie chwali, choć mógłby. Przecież aż by się prosiło, by w każdym przypadku, gdy dana uchwała może pomóc obywatelom w ich codziennych problemach z prawem, SN zwrócił na to uwagę. Prosiłoby się też, by podkreślić w tych komunikatach (i uzasadnieniach też!) znaczenie orzeczeń dla konstytucyjnych praw, wolności i interesów jednostki". Potem - podając odpowiednio przyporządkowane sygnatury - wyliczyłam: urealnienie konstytucyjnej ochrony prawa do sądu, prywatności, interesów konsumenta. Ponieważ w artykule, który komentowałam, chodziło o to, że Sąd Najwyższy zajmuje się sprawami, które naprawdę są bliskie ludziom, ograniczyłam się do uwagi, że SN nie potrafił do tej pory zadbać o to, by społeczeństwo zdawało sobie z tego sprawę. Teraz jednak chcę wrócić do sprawy, bo kryje się tu więcej problemów, a strzelanie sobie przez SN w stopę staje się sprawą śmiertelnie poważną.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.