Czego boi się papież
Libertarianizm to ideologia. Ale to ideologia, w imię której nie można grabić, gwałcić i zabijać. Zamiast nią straszyć, lepiej ją zrozumieć
Dobry katolik powinien bać się tylko jednego. Boga, rzecz jasna. Ewentualnie jeszcze libertarianizmu. To najnowsza sugestia papieża. - Nie mogę przemilczeć poważnego ryzyka związanego z rozprzestrzenianiem się libertariańskiego indywidualizmu w kulturze, szkołach i na uniwersytetach. Ta błędna koncepcja podkopuje dobro wspólne, zwodniczo obiecując piękne życie - przestrzega Franciszek w kwietniowym liście skierowanym do członków Papieskiej Akademii Nauk Społecznych. Jego zdaniem "radykalizacja indywidualizmu w libertariańskim, a zatem antyspołecznym ujęciu, prowadzi do konkluzji, że każdy ma prawo realizować siebie na tyle, na ile tylko pozwalają mu jego siły, nawet kosztem wykluczenia i marginalizacji słabszej większości społeczeństwa".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.