Dobrze nie robić nic
Przewróciło się? Niech leży. Przestało działać? Trudno. Czasami lepiej nie robić nic, niż zrobić za dużo. Niech zapamiętają to politycy
Pewien mój znajomy w trakcie podróży autem uznał, że w jednej z opon ma za niskie ciśnienie. Zjechał na stację i sprawdził - diagnoza była trafna. Dopompował, lecz nie przejechał już na niej nawet kilometra. Z opony całkowicie uszło powietrze. Okazało się, że przyczyną był nieszczelny wentyl. Powietrze z opony w trakcie jazdy uchodziło, ale powoli, jednak po dopompowaniu wzrosło w niej ciśnienie, rozsadzając wentyl. Znajomego od celu podróży, umówionego spotkania, dzieliło kilkanaście minut jazdy. Mimo pospiesznie założonego koła zapasowego nie zdążył. A przecież gdyby nie zainterweniował, dotarłby na czas, a oponę wymieniłby spokojnie później...
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.