Kto zmarnował miliardy
Państwowe wydatki na naukę oraz badania i rozwój nie przekładają się na wzrost gospodarczy. Są szkodliwym marnotrawstwem
Nie martw się, jeśli w to wierzysz. Przecież wszyscy dokoła powtarzają, że nauka to dobro publiczne, które wymaga państwowego finansowania. Ekonomiści (lewicowi i prawicowi) tłumaczą to tak: wzrost gospodarczy jest wynikiem zmian technologicznych, a tych by nie było, gdyby nie naukowcy. Jednak rynek, a właściwie prywatne firmy bardzo rzadko przejawiają chęć sfinansowania badań. Bo są drogie, trwają długo i nie ma pewności, że zakończą się sukcesem. Firmy wolą być więc kopistami już gotowych rozwiązań niż innowatorami. To dlatego, przekonują eksperci, powinno interweniować państwo - finansując uczelnie oraz badania, dokładając się do projektów inicjowanych przez podmioty prywatne i mądrze zarządzając patentami. Wówczas rozwój gospodarczy przyśpieszy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.