Memokracja w San Escobar
Z obecnym rządem można się nie zgadzać, można go krytykować i mieć mu wiele za złe, ale jedno trzeba mu uczciwie przyznać - dostarcza i chleba, i igrzysk. Chlebem powszednim są ukłony socjalne w stronę tych, którzy do tej pory żyli na minusie, a teraz widzą (i konsumują) same plusy. Ale przeciwnicy rozdawnictwa chleba, który w zęby kole, też nie mogą narzekać - mają coś w zamian; swoje igrzyska śmiechu, kiedy jeden minister z drugim nawożą internet spektakularną wpadką. Po odkryciu przez ministra Waszczykowskiego nowego kraju San Escobar, jak zwykle w takich wiekopomnych chwilach zeszła lawina memów internetowych. Szef MSZ tylko potwierdził, że słabo zna się na geografii. A jego krytycy - że mają kłopot z poważną debatą o polityce.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.