Memento dla autokratów
W ł adza jest nie do ruszenia, bo kontroluje wszystkie obszary państwa, a opozycja pozostała słaba, bez programu i liderów. Nie ma odwrotu od autorytaryzmu, o ile nie zawali się on sam. Przykład Armenii pokazał, że tego typu tezy w odniesieniu do państw niedemokratycznych może i są prawdziwe, ale tylko do czasu.
Najpierw rzut oka na sondaże. Według listopadowego badania Centrum Lewady politykę Władimira Putina popiera 66 proc. Rosjan, co pozostaje wynikiem imponującym, choć zarazem najgorszym od pięciu lat. Z ubiegłorocznego badania wynikało z kolei, że jedynie 12 proc. Rosjan uważa, iż lider antysystemowej opozycji Aleksiej Nawalny działa w interesie Rosji. Reszta doszukiwała się jego motywacji w knowaniach Zachodu, autolansie bądź instrumentalnym wykorzystywaniu przez którąś z frakcji obozu władzy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.