Populizm po czesku
Książka Erika Tabery’ego to swego rodzaju poradnik, jak się nie zgubić w gąszczu populistycznej postprawdy. Przydałby się taki w Polsce
Tak Babiše do koše? – spytał mnie niedawno w Brnie sprzedawca w sklepiku spożywczym. Na moment osłupiałem, ostatecznie chciałem tylko kupić bułki i puszkę piwa. Zaraz potem przyszło olśnienie: panu sprzedawcy szło o paragon z kasy fiskalnej – od 2016 r. w handlu detalicznym jest to w Czechach w zasadzie obowiązek (przez przedsiębiorców przyjęty, mówiąc oględnie, z niechęcią), za wprowadzeniem tych przepisów stał obecny premier Czech Andrej Babiš, wówczas minister finansów. Uśmiechnąłem się i odparłem: – Ano, Babiše do koše.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.