Sędziowie chwycili za maczugi
W Sądzie Najwyższym zrozumiano zasady gry. Jeśli jest jakiś przepis, który można nagiąć w swoim interesie, to należy to zrobić
Zadanie pytań prejudycjalnych przez Sąd Najwyższy Trybunałowi Sprawiedliwości UE oraz zabezpieczenie w postaci zawieszenia stosowania najbardziej kontrowersyjnych przepisów ustawy o SN to prawnicze arcymistrzostwo. Prawdą jest, że sędziowie sięgnęli po grubą maczugę. Prawdą jest, że rykoszetem dostajemy my wszyscy, bo okładane jest państwo prawa. Ale prawdą również jest to, że sędziowie zaczęli w końcu po prostu działać tak, jak od dawna działa ustawodawca i egzekutywa. I pokazali, że w stosowaniu sztuczek prawnych są o wiele sprawniejsi niż byli prokuratorzy i zasiadający w ławach sejmowych średniego kalibru radcowie prawni.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.