Dziennik Gazeta Prawana logo

Komu uwierzy czytelnik

Warszawskie Targi Książki, Stadion Narodowy, 2015 r.
Warszawskie Targi Książki, Stadion Narodowy, 2015 r.nieznane / fot. Franciszek Mazur/Agencja Gazeta
12 lipca 2018

rzetelna dyskusja o literaturze jest możliwa, ale warto mieć świadomość, że wielu aktorów na scenie krytyki gra role, które są dla nich opłacalne. a określenie „krytyk literacki” brzmi prestiżowo, ale nie do końca wiadomo, kogo opisuje

Polakom podoba się literackie g…o – powiedział w wywiadzie z 2010 r. legendarny krytyk i wieloletni redaktor naczelny „Twórczości” Henryk Bereza, którego rubryka „Czytane w rękopisie” zapowiadała nowe, obiecujące nazwiska. Bereza postrzegał pisanie o książkach jako szczególną misję, dającą mu możliwość kształtowania historii kultury. Co ciekawe, większość z promowanych przez niego autorów pozostaje dziś słabo znana czytelnikom. Czy możliwa jest obecnie krytyka uprawiana z podobną Berezie dezynwolturą i odwagą? Pewnie tak, ale kogo na to stać? A może mamy do czynienia już tylko – by jeszcze raz oddać głos Berezie – ze „stadem baranów lub bandą poduczeńców” („Baranoja”, 1985)?

Pozostało 95% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.