Autor, autor!
Egzamin czasami pozwala profesorowi dowiedzieć się czegoś więcej z dziedziny, którą uprawia. Dlatego w tym felietonie postanowiłem zebrać niektóre złote myśli studentów, które są na tyle wyjątkowe, że warto, by inni je poznali
Dzisiaj trochę lżejszy temat, bardziej związany z primaaprilisową atmosferą, choć ze względu na cykl publikacji felietonów tekst trochę spóźniony. Chciałbym poświęcić nieco uwagi egzaminom dla studentów, póki jeszcze są (egzaminy). Boję się, że wraz z "nowoczesnością" studiowania zniknie jakakolwiek forma sprawdzania wiadomości, a w formie ustnej, to już w ogóle! A właśnie ta postać, którą preferuję, daje możliwość kontaktu ze studentem, zrozumienia (lub nie) jego intencji, wsłuchania się w język polski, którym operuje (choć nie zawsze) itp. Stąd często zadaję pytanie dodatkowe: kto napisał fragment: "chodzi mi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa". Najczęstsza odpowiedź to: Mikołaj Rej lub Jan Kochanowski, a nie Juliusz Słowacki. O utwór, w którym fraza ta się znajduje, po Rejach i Kochanowskich, już nie pytam, bo o "Beniowskim" pewnie nie słyszeli. Ale za Kochanowskim ciągnie się marzenie "by rozum był przy młodości" (to "Odprawa posłów greckich").
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.