Niezmienialny kodeks pracy
Niezdolność do wymiany ustawy uchwalonej w PRL to najlepszy dowód na to, że rację stanu zastąpiła racja elektoratu. Prawo pracy jest zabetonowane na kolejną dekadę, choć powinno zmienić się już dawno temu
Przez nagrody dla członków rządu Beaty Szydło nie będzie nowego kodeksu pracy. To uproszczenie, ale dość trafnie ukazujące główny powód odrzucenia przez PiS projektowanych regulacji. Komisja kodyfikacyjna przygotowywała je przez półtora roku, a rzecznik PiS Beata Mazurek jednym tweetem pozbawiła złudzeń kogokolwiek, kto wierzył jeszcze w to, że można obecnie zreformować zasady zatrudniania. 16 mln pracodawców i pracowników odetchnęło z ulgą, bo wszystko zostanie po staremu, a przecież "każdy lubi piosenki, które już zna".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.